Join our community of websites already using SEOJuice to automate the boring SEO work.
See what our customers say and learn about sustainable SEO that drives long-term growth.
Explore the blog →TL;DR: Przyszłość agencji SEO będzie surowsza dla tych leniwych, a łaskawsza dla nielicznych wyjątkowych: „checklistowe” SEO zostanie wycenione jak oprogramowanie, natomiast agencje, które potrafią udowodnić wpływ, budować systemy i łączyć widoczność w wyszukiwarce z przychodem, staną się trudniejsze do zastąpienia.
Patrzyłem na to z trzech perspektyw. W mindnow klienci kupowali SEO tylko wtedy, gdy rozwiązywało konkretny problem biznesowy. Na vadimkravcenko.com wyszukiwarka działała, gdy budowała zaufanie przed rozmową sprzedażową. W seojuice.io produkt zastępuje dziś część czynności, za które młodsi specjaliści pobierali wcześniej opłaty ręcznie. Ten ostatni punkt jest niewygodny. Niektóre prace agencji zasługują na automatyzację, bo nigdy nie były strategiczne.
Większość tekstów o przyszłości agencji SEO ujmuje temat jako adaptację: pojawia się AI, Google się zmienia, agencje się dostosowują. Zbyt łagodne ujęcie. Prawdziwa zmiana jest ekonomiczna. Klasyczna robocizna agencji rozpada się na oprogramowanie, strategię i własne kanały dystrybucji. Jeżeli Twoja oferta to analiza słów kluczowych, checklisty techniczne, briefy contentowe i comiesięczne raporty, klienci będą oczekiwać niższej ceny. Być może znacznie niższej. Jeżeli natomiast oferujesz system decyzyjny pokazujący, gdzie rodzi się popyt, gdzie brakuje marki i co trzeba zbudować w następnej kolejności, masz pole do wzrostu.
Sztuczna inteligencja nie eliminuje popytu na wiedzę z zakresu wyszukiwania. Kompresuje jedynie płatną pracę przypisaną do dawnych zadań SEO. To ważne rozróżnienie, bo SEO jako rynek i agencje SEO jako model dostarczania usług to dwie różne rzeczy. Ludzie wciąż będą szukać. Kupujący wciąż będą porównywać. Marki wciąż będą musiały być znajdywane, obdarzane zaufaniem, cytowane i wybierane. Ale stare opakowanie agencji wokół tej pracy pęka.
„Tort możliwości SEO kurczy się, co prawdopodobnie oznacza, że osiągnęliśmy szczyt zatrudnienia w tej branży.”
Rand Fishkin, współzałożyciel SparkToro, za pośrednictwem Search Engine Land
Stary model sprzedawał nieprzejrzystość pracy: audyty, listy słów kluczowych, kalendarze treści, raporty linków i techniczne zgłoszenia. Klienci nie mogli łatwo zobaczyć, które elementy wymagały osądu, a które były jedynie eksportami z narzędzi z dodanym formatowaniem. Teraz mogą. AI i oprogramowanie SEO sprawiają, że ta praca staje się widoczna, szybsza i łatwiejsza do porównania.
To właśnie było dla mnie niewygodne podczas budowania seojuice.io: część usług, za które agencje pobierały opłaty, była cenna głównie dlatego, że klienci nie widzieli, jak mechaniczny to proces. Klaster słów kluczowych jest przydatny. Szkic schemy jest przydatny. Sugestia tagu tytułowego także. Ale te elementy nie są już domyślnie premium.
| Zakres działań agencji | Dlaczego ulega kompresji | Co ją zastępuje |
|---|---|---|
| Badanie słów kluczowych | Narzędzia szybko grupują intencje i wolumen | Mapy popytu powiązane z problemami kupującego |
| Audyty techniczne | Crawlery natychmiast wykrywają powtarzające się problemy | Priorytetyzowane poprawki z gotowymi zgłoszeniami dla devów |
| Briefy contentowe | AI może tworzyć konspekty i encje | Redakcyjny osąd i dobór dowodów |
| Miesięczne raportowanie | Dashboardy podsumowują zmiany | Notatki decyzyjne, co zrobić dalej |
| Poszukiwanie linków | Listy łatwo zeskrobać | Dystrybucja dowodów i prawdziwe relacje |
Klienci wciąż będą potrzebować osądu, priorytetyzacji, wdrożenia i dowodów. Przegrywająca agencja mówi: „Robimy SEO.” Wygrywająca agencja mówi: „Wpływamy na to, jak kupujący Cię odkrywają i zaczynają ufać.” Tę pracę trudniej zautomatyzować, bo leży pomiędzy danymi z wyszukiwarki, strategią firmy, realiami produktu i psychologią nabywcy — a właśnie tę chaotyczną część narzędzia spłaszczają.
Klasyczny retainer miał sens, gdy klient wierzył, że aktywność przełoży się na pozycje, pozycje na ruch, a ruch na przychód. Ten łańcuch wciąż działa, ale nie jest już na tyle pewny, by być jedyną narracją.
„Kliknięcia to puste kalorie. Szczerze wierzę, że zmierzamy do świata, w którym nadal będziesz otrzymywać część kliknięć, ale prawdopodobnie ułamek dzisiejszego ruchu.”
Kevin Indig, Growth Advisor w Hypergrowth Partners, za pośrednictwem Churn.fm
AI Overviews, wyszukiwania bez kliknięcia, ChatGPT, Reddit, YouTube, serwisy recenzenckie i wyszukiwania brandowe zmieniają tablicę wyników. Kupujący może wyrobić sobie o Tobie opinię, zanim odwiedzi stronę. Potencjalny klient może usłyszeć Twoją nazwę w wątku na Reddicie, obejrzeć analizę na YouTube, poprosić ChatGPT o alternatywy, a dwa tygodnie później wpisać Twoją markę bezpośrednio w wyszukiwarkę. Jeśli raport pokazuje tylko sesje organiczne bez marki, pomija ścieżkę, która doprowadziła do sprzedaży.
Stara tablica nie była bezużyteczna. Pozycje pokazywały widoczność. Ruch — przechwycenie popytu. Linki — autorytet. Nadal zależy mi na tych trzech metrykach, zwłaszcza przy technicznych audytach SEO i rynkach o dużej konkurencji. Problem w tym, że jako dowód dla zarządu są niepełne.
Ruch może rosnąć, a pipeline pozostawać płaski. Pozycje mogą poprawiać się dla stron przyciągających nieodpowiedniego kupującego. Liczba linków może wzrosnąć, nie budując zaufania. Raport chwalący te liczby bez wyjaśnienia wpływu na biznes zaczyna przypominać teatr.
Nowa tablica dodaje obecność, sentyment, częstotliwość cytowań, siłę encji (na ile jasno Google łączy markę z tematem), wzrost wyszukiwań brandowych, konwersje wspomagane i okazje kwalifikowane do sprzedaży. Brzmi jak więcej pracy, ale cel jest prostszy: pokazać, czy po zetknięciu się z powierzchniami wyszukiwania kupujący częściej wierzą firmie.
To nie oznacza, że ruch jest bezwartościowy. Oznacza, że nie jest już jedyną tablicą wyników. Agencje muszą wyjaśnić, gdzie marka się pojawiła, czego nauczył się rynek i jakie decyzje zmieniły się dzięki danym. Lepszy model raportowania SEO przypomina bardziej notatkę dla zarządu niż paragon.
Najbardziej zagrożona jest praca w warstwie pośredniej: ludzie przenoszący eksport z jednego narzędzia do kolejnego slajdu. Zespoły zdominowane przez juniorów tracą marżę, jeśli większość ich produkcji to research, briefy, audyty i dashboardy. Klient widzi dziś kształt tej pracy i może zadać uczciwe pytanie: dlaczego to nadal tyle kosztuje?
Aleyda Solis ujęła to praktycznie: AI może przyspieszyć codzienne zadania SEO, jeśli ludzie zachowają kontrolę jakości. To właściwa równowaga. Wykorzystuj AI do przyspieszenia (nie abdykacji). Pozwól oprogramowaniu obsłużyć powtarzalne skany. Zostaw ludziom osąd, ryzyko i smak.
Klastrowanie słów kluczowych, sugestie tytułów, skany luk contentowych, szkice schemy, rekomendacje linków wewnętrznych, kontrole kanibalizacji i podsumowania raportów to pierwsza fala. Agencje nie powinny bronić tego jako świętej pracy. Powinny zamienić ją w systemy, przetestować i przenieść zaoszczędzony czas na trudniejsze decyzje. Jeśli potrzebujesz punktu wyjścia, sprawdź, w jaki sposób narzędzia AI SEO już obsługują zadania zajmujące dawniej kalendarz juniorów.
Polityka klienta. Priorytetyzacja. Smak redakcyjny. Kompromisy techniczne. Ryzyko dla marki. Wgląd w konwersje. Decyzja, czego nie publikować. To nie romantyczne wyjątki; to właśnie tam rodzą się kosztowne błędy. Widziałem, jak technicznie poprawne rekomendacje SEO umierają w zespołach produktowych, bo nikt nie przełożył ich na język roadmapy (przez lata myliłem się w tej kwestii).
„Zawsze będzie zapotrzebowanie na utalentowanych specjalistów od search, ale jeśli obecne trendy się utrzymają, liczba osób potrzebnych do prowadzenia klasycznego, checklistowego SEO dla funkcji contentowych i technicznych spadnie — być może o kilkanaście procent.”
Rand Fishkin, współzałożyciel SparkToro, za pośrednictwem Search Engine Land
To nie moralny osąd praktyków. To ostrzeżenie dotyczące modelu biznesowego. Kolejne zespoły agencji będą mniejsze, prowadzone przez seniorów, oparte na systemach i świadome implementacji. Rola juniora nie zniknie, ale musi szybciej stać się bardziej analityczna. Model terminowania oparty na formatowaniu audytów jest słaby, gdy to maszyna formatuje audyt.
Wyszukiwanie to już nie tylko niebieskie linki. Kupujący zbierają pewność z wielu powierzchni, zanim klikną: wyników Google, odpowiedzi AI, wątków na Reddicie, filmów na YouTube, stron porównawczych, serwisów recenzenckich, wpisów partnerów, newsletterów, podcastów i wyszukiwań brandowych. Zadaniem agencji jest zmapowanie tego systemu odkrywania wokół klienta, nie tylko zestawu słów kluczowych.
„Przechodzimy w kierunku modelu opartego na wpływie — w wynikach wyszukiwania, w ChatGPT oraz na platformach takich jak Reddit i YouTube — zamiast polegać wyłącznie na wolumenie ruchu.”
Kevin Indig, Growth Advisor w Hypergrowth Partners, za pośrednictwem Churn.fm
Tu robi się ciekawie. Agencja może stać się zespołem, który odpowiada na trzy pytania: gdzie powinniśmy się pojawić, dlaczego kupujący mają nam uwierzyć i co powinniśmy zbudować w następnej kolejności?
Stara strategia brzmiała: „wypozycjonuj stronę X na słowo kluczowe Y”. Nowa strategia to: „spraw, aby marka była oczywistą odpowiedzią, gdy kupujący zadają pytanie Z”. Obejmuje to pozycje, ale także cytaty w odpowiedziach AI, strony kategorii wyjaśniające kompromisy, materiały porównawcze, wypowiedzi ekspertów i dowody, które krążą poza Twoją witryną.
Dla entity SEO oznacza to, że marka musi być konsekwentnie opisywana na zaufanych powierzchniach. Przy tworzeniu kategorii oznacza to, że kupujący potrzebują języka, zanim poproszą o demo. Na vadimkravcenko.com artykuły, które pomagały sprzedaży, często nie były tymi o największym ruchu. Były tymi, które potencjalni klienci przywoływali, gdy już mi ufali.
Kalendarz treści pyta: „Co publikujemy w następny wtorek?”. Mapa popytu pyta: „W co musi uwierzyć kupujący, zanim zrobi krok?”. Taka mapa obejmuje pytania, obiekcje, alternatywy, luki w dowodach, komitety zakupowe i sygnały zaufania.
W mindnow to rozróżnienie zmieniło pracę. Przydatna rozmowa o SEO rzadko brzmiała „potrzebujemy czterech wpisów”. Raczej: „CTO nie ufa planowi migracji, CFO nie widzi redukcji ryzyka, a zespół użytkownika chce dowodu, że wdrożenie nie zepsuje wyszukiwania.” To jest mapa, nie kalendarz. Dobra strategia odświeżania treści też tam startuje.
Linki wciąż mają znaczenie. Lepszym ujęciem jest jednak dystrybucja dowodów: studia przypadków, dane, komentarze ekspertów, niezależne wzmianki, strony partnerów, odpowiedzi społeczności i dowody klientów. Link to jeden z rezultatów. Zmiana przekonania to prawdziwe aktywo.
Widziałem zespoły goniące za backlinkami, podczas gdy ich najlepsze dowody leżały niewykorzystane w prezentacjach sprzedażowych. To odwrócona kolejność. Jeśli najmocniejszy materiał istnieje tylko w decku, wyszukiwanie nie może go skumulować. Opublikuj go, ustrukturyzuj, zacytuj i rozdystrybuuj — wtedy linki będą miały do czego prowadzić.
Moz słusznie wskazuje na konsolidację, niszową specjalizację i przepływy pracy wspierane przez AI. Agencje ogólne są ściskane z dwóch stron. Duże platformy i grupy holdingowe kupują odbiorców, dane i procesy. Specjaliści zdobywają zaufanie, bo lepiej niż szeroka agencja rozumieją ryzyko kupującego.
„Dodanie platform Third Door Media do portfolio Semrush nie tylko wzmacnia nasze treści i ofertę edukacyjną dla klientów, ale także znacząco poszerza zasięg naszego światowej klasy programu.”
Andrew Warden, Chief Marketing Officer w Semrush, za pośrednictwem Search Engine Land
Logika przejęcia jest oczywista. Platformy chcą mieć narzędzia, media, edukację, dane i zasięg odbiorców w jednym systemie (a od 2026 tempo konsolidacji tylko przyspieszyło). Średniej wielkości agencja ogólna nie może z tym konkurować, sprzedając tę samą checklistę po wyższej stawce godzinowej.
Oferta ogólna w średniej cenie jest niebezpieczna. Zbyt droga, by być tania. Zbyt niesprecyzowana, by być premium. „Robimy B2B SEO” to wciąż zbyt szerokie hasło, bo niewiele mówi o ryzyku, które eliminujesz.
Mocne „wedge’e” brzmią ostrzej: programmatic SEO dla marketplace’ów, techniczne SEO dla dokumentacji SaaS i portali deweloperskich, wpływ w wyszukiwaniu przy tworzeniu kategorii B2B, systemy lokalnego SEO dla sieci placówek medycznych czy SEO migracyjne przy złożonych przebudowach CMS.
Specjalizacja powinna opierać się na rynku, systemie lub bólu, a nie na pozycji z menu typu „content SEO”. Klienci nie budzą się z pragnieniem posiadania mapy tematycznej. Chcą pipeline’u, autorytetu, mniej zmarnowanych stron i mniej chybionych zakładów.
Agencja działająca wyłącznie w trybie audytu jest krucha. Klienci nie potrzebują kolejnych PDF-ów. Potrzebują wdrożonych poprawek, systemów treści, pipeline’ów danych, pętli testowych i wewnętrznych procesów, które przetrwają po zakończeniu rozmowy.
„Naprawdę chcecie nadal być sprzątaczami sieci? [...] My budujemy samochody, nie naprawiamy samochodów.”
Mike King, Founder & CEO iPullRank, za pośrednictwem iPullRank
To w mindnow zmieniło moje spojrzenie na SEO. Strategia rzadko była trudna. Trudne było wprowadzenie jej do produkcji bez wykolejenia roadmapy produktu. 900-stronicowy audyt łatwo podziwiać, ale trudno wdrożyć — mały system zapobiegający powtarzaniu się problemu jest cenniejszy.
Porady bez wdrożenia wydają się mało treściwe, gdy klienci mają już narzędzia, przepływy AI i wewnętrznych operatorów. Jeśli agencja jedynie rekomenduje poprawki, klient w końcu zapyta, dlaczego zespół najbliżej problemu nie może ich wdrożyć.
SEO premium zbliża się do implementacji: reguły w CMS, silniki linkowania wewnętrznego, systemy schemy, architektura analityki, pipeline’y odświeżania treści oraz enablement sprzedaży oparty na danych z wyszukiwania. Tutaj umiejętności deweloperskie stają się przewagą agencji. Mocna strategia linkowania wewnętrznego jest lepsza, gdy staje się powtarzalnym workflow w CMS.
Rozliczanie za godzinę traci sens, gdy AI skraca czas zadań. Stałe retainery tracą sens, gdy deliverables wyglądają na zautomatyzowane. Pricing za wynik kusi, ale jest ryzykowny, jeśli atrybucja kuleje. Lepszy model zwykle łączy strategię, systemy, implementację i bonusy powiązane z rezultatem.
| Model | Najlepszy dla | Ryzyko | Za co płaci klient |
|---|---|---|---|
| Zproduktowana diagnoza | Nowi klienci z niejasnym problemem | Może stać się kolejnym audytem | Jasność i priorytety |
| Retainer doradczy seniora | Zespoły z własnym wykonawstwem | Rady mogą nie zostać wdrożone | Osąd i wsparcie decyzyjne |
| Sprint implementacyjny | Konkretne poprawki lub launch | Rozszerzanie zakresu | Dostarczone rozwiązanie |
| Program wpływu w wyszukiwaniu | Marki walczące na wielu powierzchniach | Złożoność pomiaru | Obecność, dowód i kreacja popytu |
| Bonus od przychodu lub pipeline’u | Jasne ścieżki atrybucji | Spory o wspólne dane | Wzrost biznesu |
| Oprogramowanie + usługa | Powtarzalne workflow | Koszt wsparcia produktu | System i wsparcie eksperta |
Klienci nie ufają już aktywności jako substytutowi wartości. Widzieli, jak AI tworzy długie dokumenty w kilka sekund. Nawet jeśli Twoja praca jest lepsza, forma może ją zdewaluować. Nie sprzedawaj wysiłku, którego nie mogą obejrzeć.
Opłata powinna dotyczyć decyzji, którą pomagasz podjąć, systemu, który pomagasz zainstalować, i rezultatu, którego ryzyko pomagasz ograniczyć. Może to być diagnoza, sprint migracyjny, system wzrostu SEO dla SaaS czy program wpływu w wyszukiwaniu z premią od przychodu. Chodzi o transfer ryzyka. Klient płaci, bo zmniejszasz niepewność.
Ta transformacja nie wymaga teatralnego rebrandingu. Wymaga usunięcia małowartościowej pracy z narracji sprzedażowej i zastąpienia jej decyzjami, systemami i dowodami. Krótkoterminowo oferta może wydać się mniejsza. I dobrze. Mniejszą łatwiej obdarzyć zaufaniem, gdy jest konkretna.
Tak. Mniej z nich będzie sprzedawać generyczne checklisty. Więcej — wpływ w wyszukiwaniu, implementację i decyzje biznesowe. Boom na zatrudnienie w agencjach może się skończył, ale rynek dla ostrych operatorów nie.
„Nie uważam, że SEO umarło. Jeśli ktoś jest przygotowany na tę zmianę, to właśnie profesjonaliści SEO.”
Lily Ray, założycielka Algorythmic & VP SEO w Amsive, za pośrednictwem Peec AI
Ten optymizm jest zasłużony tylko wtedy, gdy agencje przestaną bronić niewłaściwej pracy. Przyszłość należy do firm, które potrafią odpowiedzieć: gdzie powinniśmy się pojawić, dlaczego kupujący mają nam zaufać i co powinniśmy zbudować dalej?
Budowanie seojuice.io sprawiło, że mniej romantyzuję robociznę SEO, a bardziej wierzę w wartość osądu SEO (odwrotność mojego podejścia z 2018 r.). Nudne zadania powinny stanieć — trudne decyzje nie.
AI zastąpi część pracy agencji, zwłaszcza research, podsumowania, klastrowanie, szkice i dashboardy. Nie zastąpi jednak tak szybko senioralnego osądu, implementacji, polityki klienta, smaku redakcyjnego ani priorytetyzacji biznesowej.
Najbardziej narażone są: generyczne badanie słów kluczowych, szablonowe audyty techniczne, podstawowe briefy contentowe, zautomatyzowane raporty i prospecting linków oparty na listach. Są łatwe do porównania i coraz łatwiejsze do wygenerowania przez oprogramowanie.
Sprzedawaj wpływ w wyszukiwaniu, implementację, systemy i decyzje. Może to obejmować mapowanie popytu, strategię encji, workflow w CMS, sprinty techniczne, dystrybucję dowodów, raportowanie powiązane z przychodem i doradztwo powiązane z wynikiem.
Tak, ale retainer potrzebuje wyraźniejszego punktu wartości. Retainer oparty na niejasnej miesięcznej aktywności jest słaby. Retainer oparty na decyzjach seniorów, wdrożonych systemach, raportowaniu i mierzalnym wpływie łatwiej obronić.
Małe agencje powinny specjalizować się wokół ryzyka kupującego, źródła danych lub mechanizmu wzrostu. Nie konkuruj z platformami szerokością oferty. Konkuruj rozliczalnością, szybkością, implementacją i rynkowo specyficznym osądem.
SEOJuice pomaga zespołom zamieniać pracę z wyszukiwarką w systemy: linkowanie wewnętrzne, odświeżanie treści, śledzenie widoczności i sprytniejsze workflow dla tych części SEO, które nie powinny pozostać manualne. Jeśli chcesz mniej checklist i więcej klarownych decyzji, zacznij od seojuice.io.
no credit card required
No related articles found.